29-11-2009
Inauguracja podskoków
Podróżowanie ma tę fantastyczną właściwość, że pozwala na doświadczanie wielu rożnych emocji w krótkim czasie. Kusi, by porzucić codzienną, dobrze znaną rzeczywistość i czasem w kilka dni przeżyć więcej, niż w ciągu paru miesięcy życia. Działa wtedy jak film, w którym nie ma miejsca na nudę i w którym główne role gramy my. Uwielbiam szczególnie te chwile, kiedy czuję…
szczęście. Dzieje się tak już w momencie kupienia biletów, kiedy wiem, że niedługo wyjadę. Wtedy wiem, że podróżowanie jest tym, co
kocham i co chcę robić.
W podróży jedna z tych chwil szczęścia "przydarzyła" mi się na Saharze. Poczułam się tak, kiedy jeepami przemierzaliśmy trasę rajdu Paryż-Dakar. Niezwykłe emocje, adrenalina, saharyjska przestrzeń i ja w środku auta odbijająca się jak piłeczka, to w sufit, to w siedzenie kierowcy… Szybka jazda po pustyni to coś wspaniałego :) Wysiadając z jeepa czułam się tak naładowana energią, że podskoczyłam w wyrazie szczęścia jakie mnie wypełniało. Uwiecznione na zdjęciach podskoki w moim wykonaniu to symbol niezwykłej radości jaką czuję dzięki podróżom, dlatego pomyślałam, że trzeba je kolekcjonować i tak inauguruję podskoki szczęścia :) Mam nadzieję, że powstanie galeria zapisu tych pięknych chwil z wielu zakątków świata :) ...
Tunezja
Turcja

Komentarze:
"jumping people" odsłona druga :)onlinebardzo ciekawe, dzieki
Dodaj komentarz: